Przeszczep płuc – ,,nocny Marek”, wyścig z czasem i szansa na nowe życie!
Transplantacja płuc to jedna z najbardziej wymagających procedur w medycynie. Jest zabiegiem wielogodzinnym, technicznie złożonym i wymagającym perfekcyjnej współpracy całego zespołu – chirurgów, anestezjologów, perfuzjonistów, koordynatorów i personelu oddziału intensywnej terapii. Każdy etap – od kwalifikacji biorcy, przez pobranie narządu, transport, aż po wielogodzinną operację wszczepienia, wymaga precyzji, doświadczenia i absolutnej koordynacji.
Rok 2026 w Krakowskim Szpitalu Specjalistycznym im. św. Jana Pawła II rok rozpoczął się imponująco – od 3 przeszczepów płuc oraz 3 przeszczepów serca. Jedną z biorczyń płuc jest Pani Grażyna.

Od lewej: dr n. med. Grzegorz Wasilewski, Zastępca Kierownika Oddziału Transplantologii i Mechanicznego Wspomagania Krążenia, pacjentka po przeszczepie p. Grażyna, dr n. med. Mirosław Nęcki, Kierownik Oddziału Chorób Śródmiąższowych Płuc i Transplantologii.
Historia Pani Grażyny – od ograniczeń do samodzielności
Problemy z płucami pojawiły się u Pani Grażyny w okresie pandemii COVID-19. Stopniowo stan zdrowia pacjentki się pogarszał. – Swój stan zdrowia mierzyłam tym, jak daleko byłam w stanie odprowadzić wnuczkę do szkoły – wspomina Pani Grażyna. Najpierw pod samą szkołę, potem tylko kawałek w stronę sklepu, później do przejścia dla pieszych, a na końcu – już tylko do drzwi domu. Każdy krok był wysiłkiem, a codzienne życie zamieniło się w logistyczne wyzwanie.
Od stycznia 2025 roku była pod opieką naszego zespołu. Proces kwalifikacji do przeszczepu jest długotrwały i wieloetapowy. Wymaga oceny wydolności organizmu, dokładnej diagnostyki obrazowej i pulmonologicznej oraz rozmów z pacjentem i jego rodziną. W przypadku Pani Grażyny zakończył się sukcesem – lekarze przeszczepili jej płuca pod koniec stycznia 2026 roku.
To są zawsze bardzo trudne decyzje. W pewnym momencie trzeba sobie uczciwie odpowiedzieć na pytanie: czy dalej funkcjonować w cieniu choroby i z coraz większymi ograniczeniami, czy podjąć ryzyko i zawalczyć o nowe życie. Rozmowy z pacjentem i rodziną są pełne wątpliwości, lęku, ale też nadziei. – mówi dr n. med. Mirosław Nęcki, Kierownik Oddziału Chorób Śródmiąższowych Płuc i Transplantologii.
Przeszczep płuc – technicznie trudny wyścig z czasem
Operacja przeszczepienia płuc obustronnych to w praktyce dwa odrębne etapy: najpierw wszczepienie jednego płuca, następnie drugiego. Każdy etap wymaga precyzyjnego zespolenia oskrzela, tętnicy płucnej i żył płucnych oraz kontroli krążenia i wentylacji. Operacja trwa wiele godzin i często wymaga zastosowania terapii ECMO.
Równie trudne jest pobranie narządu od dawcy. Płuca są bardzo wrażliwe na uszkodzenia mechaniczne, obrzęk, zakażenie czy mikrourazy. Już na etapie kwalifikacji dawcy wykonywana jest szczegółowa ocena gazometrii, badań obrazowych i bronchoskopii. Pobranie narządu odbywa się w ścisłej współpracy zespołów chirurgicznych z różnych ośrodków, często równolegle z pobraniem serca, wątroby czy nerek. Następnie płuca są odpowiednio konserwowane i transportowane.
W przypadku Pani Grażyny transport odbywał się samochodem transplantacyjnym na drugi koniec Polski, gdyż pogoda uniemożliwiała transport lotniczy. Każda minuta w transplantologii ma znaczenie – płuca można przeszczepić w ciągu 6–8 godzin od pobrania.
Transplantologia to medycyna logistyki w najczystszej postaci. Czas od momentu pobrania narządu do wszczepienia decyduje o funkcjonowaniu nowego narządu i bezpieczeństwie pacjenta. Każda minuta jest ważna.– podkreśla dr Grzegorz Wasilewski.
Rekonwalescencja – długotrwała praca zespołu i pacjenta
Bezpośrednio po operacji pacjent spędza kilka dni na oddziale intensywnej terapii. Hospitalizacja trwa zwykle około miesiąca, a pierwsze trzy miesiące to najintensywniejszy okres kontroli – ryzyko ostrego odrzutu narządu i zakażeń jest największe. Pacjent przyjmuje wysokie dawki leków immunosupresyjnych, które osłabiają działanie układu odpornościowego, a wizyty kontrolne odbywają się regularnie.
Pełna rekonwalescencja i adaptacja do nowego narządu trwa około roku. Pacjenci uczą się życia z przewlekłą immunosupresją, przechodzą rehabilitację pulmonologiczną lub kardiologiczną i stopniowo odzyskują samodzielność. W przypadku Pani Grażyny poprawa jest spektakularna – dziś oddycha samodzielnie, wraca do codziennych aktywności, a pierwsze spacery z wnuczką bez tlenu stały się realną perspektywą.– podsumowuje dr n. med. Mirosław Nęcki.
Moje nowe płuca lekarze przeszczepili mi w styczniową noc, teraz żartuję, że zapewniłam im noc pełną wrażeń, taki ze mnie nocny Marek! – mówi Pani Grażyna, wspominając noc operacyjną.
Transplantacja w Polsce
W 2025 roku w Polsce wykonano 169 przeszczepień serca oraz 133 przeszczepienia płuc. Choć liczby te są nieco mniejsze niż w roku 2024, pokazują, że transplantologia serca i płuc w naszym kraju pozostaje złotym standardem leczenia pacjentów z krańcową niewydolnością narządową.
Nasz ośrodek należy do aktywnych ośrodków transplantacyjnych w kraju. Wykonujemy kilkanaście przeszczepień serca rocznie i kilka przeszczepów płuc, a nasz program przeszczepiania płuc rozwija się systematycznie. Każda operacja to nowa nadzieja na życie dla pacjentów, którzy często byli zależni od tlenu i ograniczeni w codziennym funkcjonowaniu.
Każdy przeszczep, każda historia – jak Pani Grażyny – pokazuje, że transplantologia to połączenie wiedzy, doświadczenia, perfekcyjnej logistyki i odwagi pacjenta. To medycyna drugiej szansy – na nowe życie, samodzielność i codzienne radości, takie jak spacer z wnuczką bez zatrzymywania się co kilka kroków.
E-Rejestracja

